sobota, 9 listopada 2013

61. Mandarynkowe wspominanie. ♥

Jest dobrze.♥ Udało mi się znaleźć chwilkę , żeby znowu tutaj zajrzeć.Wykonałam trochę z tych moich planów , udało mi się ogarnąć w pokoju i skomentować część z waszych blogów , więc jest mały sukces<3
Żałuję tylko , że nie mogłam wyjść na wieczorny spacerek - na pogodę nie mam wpływu... Mam nadzieję , że jutro w końcu będę wyjść. To znowu nic pewnego , bo myślałam o jakiejś "imprezie"(?). Zobaczymy. :)



 Niestety nie mam czasu na długą notkę <uciekam na Tv> , ale postaram się to "wynagrodzić" zdjęciami. 
Mała przerwa od portretów , czyli efekty "sesji" z 1 listopada.









Mandarynki , mandarynki , mandarynki. ♥
Kocham. <3

11 komentarzy:

  1. Klimatycznie,podoba mi się!
    madziora76.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. cmentarz wtedy wyglądał ślicznie ;)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie na konkurs. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia piękne, klimatyczne, cmentarze mają moc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. B.ładne, klimatyczne zdjęcia :)
    Zjadłabym DOBRE mandarynki :D

    kajkams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Magiczne są te zdjęcia.
    Cmentarz nocą to coś, co muszę kiedyś zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. cmentarze w dniu wszystkich świetych wieczorami są piękne ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że komentujesz :*
Na pewno się zrewanżuję (: