sobota, 28 września 2013

51. Smutamyy. :(





Time goes by, I'm losing my head, I lose my head
I still do not know how to do, how you get
I am indifferent to you,
This scenario is full of sad scenes
I stand in a place still
And time is running...




Ouuoo. Jak miło , że już sobota. W końcu mam czas na dłuższą notkę. Właśnie takie lubię najbardziej , współczuję tylko tym którzy je czytają , ale przecież ja Was wcale nie zmuszam. Więc to już nie mój problem. Szkoda tylko , że gdy już mam czas na pisanie to całkowicie tracę "wenę" , niestety , akurat w tej kwestii nic nie potrafię zmienić ,dlatego piszę "tak po prostu".

Cieszę się , ze minął już prawie miesiąc chodzenia do szkoły. Dopiero teraz mogę prawdziwie stwierdzić , że jestem zadowolona z wyboru jakiego dokonałam. Nie będę ukrywała , że już po tak krótkim czasie , bywają dni gdy mam dość pracy domowej i nauki <zwłaszcza z biologii> , ale jak na razie udaje mi się jakoś pokonać to lenistwo i staram się choć troszeczkę uczyć wieczorami. Właśnie z tym wiążą się moje plany na weekend 50 zadań z matematyki + znajomość mapy świata. 
Miałam nadzieje , że uda mi się inaczej wykorzystać sobotę i niedzielę , jednak obecnie siedzę tutaj z ciepłą herbatką i próbuję jakoś pozbyć się choroby. Nie ma to jak przeziębienie na weekend. Jestem z tego powodu bardzo niezadowolona , ale jednocześnie wiem , że marudzenie niczego tutaj nie zmieni. Żałuję tylko , ze musiałam zrezygnować ze swoich planów , no cóż , czasem tak bywa...
Złapałam ogólnego doła przez to ze spędzam sobotni wieczór w domu , ale muszę jakoś to zorganizować , żeby całkowicie nie umrzeć z nudów. Chyba komentowanie Waszych blogów będzie jedyną przyjemnością na dzisiejszy wieczór , potem może jakiś film , jak to u mnie bywa , mam ochotę popłakać przy czymś naprawdę dobrym . ♥


Uciekam już , bo napiszę jeszcze więcej głupot.

18 komentarzy:

  1. Śmiesznie to ujęłaś. Cieszysz się, że możesz napisać długą notkę. współczujesz nam, że musimy ją czytać. Ale zaraz, wcale nie musimy. Wobec tego to już nie Twój problem...

    Życzę owocnej nauki. Na przeziębienie najlepszy jest febrisan. Fuj, ale naprawdę pomaga.
    A film do płakania "Piękny umysł". Wzruszająca, piękna PRAWDZIWA historia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog :)
    Zapraszam do mnie: http://klaudia-duska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrówka życzę! :* mnie też złapało jakieś przeziębienie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz doła to go zakop c: Świetny blog! ♥

    Obserwuję zapraszam do mnie:
    http://veronika-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedzę każdy przeziebiony ^ ^ ehh ta pogoda:D ja również herbatko obowiązkowo xd
    pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Oddołuj się. :D
    A tak na poważnie - Dobrze, że dokonałaś dobrego wyboru. ;3
    No i zdrowiej.

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, Bogu dzięki, że już weekend. :)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę że nie tylko ja nie mam czasu w ciągu tygodnia na pisanie długich notek ! :(

    OdpowiedzUsuń
  9. wrzesień ciągnął się nieubłaganie ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnimi czasy chyba każdy jest przeziębiony! Gorąca herbatka i do przodu :3

    http://saavemylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. To przez pogodę każdy chodzi zakatarzony... oczywiście ze mną jest tak samo :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie dołuj sie ;3

    http://pamietnik-internautki.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  13. też jestem przeziębiona:)

    http://okno-buntowniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny nagłówek :*
    myprettydress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. zdrowia życzę, ale mi też się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomyslowo i fajnie :)
    Follow?
    fashionlikealife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że komentujesz :*
Na pewno się zrewanżuję (: