niedziela, 25 sierpnia 2013

38. Keep calm and try again. Zaufanie.


"Bo najgorsza jest świadomość , że minęło 
 coś pięknego , co już nigdy nie będzie miało
 okazji się powtórzyć. Nigdy."

 Mmm. Pierwszy raz odkąd prowadzę tego bloga nie wiem o czym pisać. Mimo tego iż nie dodawałam notki od kilku dni , to nie mam za bardzo czego opisywać. Dni mijają ciągle tak samo. Nic szczególnego się nie dzieję i przewiduję że tak właśnie zakończę te wakacje.
To , że spędzam całe dnie w domu ma swoje dobre i złe strony. Może czasem trochę się nudzę , ale mam za to czas na przemyślenia , czas żeby zastanowić się nad tym co ważne , a także nad tym co nie istotne. Ostatnie refleksje.? Chyba na temat zaufania.
Taaaak... Powinnam się spodziewać , ze starsze blogerki pomyślą sobie , co szesnastoletnia dziewczynka może wiedzieć na ten temat.? No wiem , nie będę nikogo oszukiwać że wiem już wszystko. Ale jakieś pojęcie w tym temacie jednak mam.. Nie mogę powiedzieć że są to same pozytywne wrażenia i wspomnienia. Zaufałam niewłaściwym osobom.? Być może. Ale jak poznać tego , kto jest godny Twojego zaufania.? Komu możesz powierzyć swoje sekrety , wiedząc że nie zawiedziesz się , że będziesz z tą osobą na dobre i na złe. Próbowałam wiele razy znaleźć taką osobę. Te wakacje dużo w tej kwestii zmieniły. Przekonałam się jak bardzo niektórym ludziom zależy tylko na ich własnym szczęściu , a do mnie zwracają się gdy ta ich cudowna "idylla" się rozwala , gdy potrzebują pomocy i wsparcia. Wtedy każdy jest obok , czekając aż pomożemy mu wyjść z tego "dołka" , po czym znowu zacznie cieszyć się swoim życiem z dala od nas... Do czasu gdy znowu popadnie w kłopoty.. I tak właśnie zastanawiałam się czy warto jest podtrzymywać znajomości z osobami które nie widzą niczego więcej poza "czubkiem własnego nosa".? Co takie relacje wnoszą do mojego życia.? Ach tak , pomaganie innym jest przecież dobre. Ale ileż można "mieszać" się w cudze problemy , w czasie gdy mam swoje własne a oni mają to po prostu gdzieś...?
Dlatego poznając nowe osoby staram się być mniej otwarta niż wcześniej. Zachowywać pewien dystans. Ale , gdy w końcu decyduję się na bliższe relacje , to po raz kolejny okazuje się że to nie to.. Kolejny raz się nie uda.. znowu nie "wypaliło". Nic z tego nie będzie , to się nie uda. I wiele innych podobnych zwrotów. Po raz kolejny , to nie ta właściwa osoba , nie tym razem , nie w taki sposób. Więc po co na samym początku prosić mnie , żebym chciała spróbować i dać szansę.?
Zaczynając pisanie nie miałam pojęcia , ze ta notka będzie taka długa. Ale , jak już kiedyś pisałam , mam czasem ochotę żeby gdzieś się "wygadać".

 Niestety , mimo tego iż pragnę być silna i niezależna , to nie potrafię zakończyć pewnych znajomości. Przyzwyczajenie , przywiązanie czy po prostu moja głupia nadzieje , ze to się odmieni.? Nie wiem co mną kieruje , ale zaczynam mieć dość. Kilka poważnych rozmów i te "toksyczne znajomości" muszę w końcu usunąć ze swojego życia. Chyba już powiedziałam wszystko co chciałam opisać na ten temat. Czy teraz wrócę do tego co było.? Nie chcę. Potrzebuję zmian. Zmian ludzi wokół mnie. Na wielu bliskich mi osobach się zawiodłam , a to wystarczający powód , żeby powiedzieć im "Życzę szczęścia , do widzenia.".

Większa ilość czasu pozwala mi poświęcać go na jedną z moich wielu pasji. Czytanie. <33 czemu o tym pisze.? W książkach Daniell Steel często trafiam na piękne sformułowania. Zapisuję je , i własnie jeden z nich chciałabym Wam pokazać.
"Nie daj mu tej satysfakcji , że czujesz się pokonana. Nie zasłużył na to ani on , ani twoja tak zwana przyjaciółka , która za niego wyszła. Wcześniej czy później za to zapłacą. Takie rzeczy obracają się przeciwko ludziom. Nie można znaleźć szczęścia cudzym kosztem."

Dlaczego ten fragment tak bardzo mi się spodobał.? Akurat to pozostawię bez komentarza...
Podziwiam wytrwałe osoby , które przeczytały notkę do końca. Dziękuję.



Paulla. ♥

8 komentarzy:

  1. i mnie się bardzo ten fragment spodobał

    OdpowiedzUsuń
  2. Spoko, przeczytałem, nie ma za co dziękować. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie zaufanie to najważniejsza część każdego związku i przyjaźni :) na tym to się wszystko opiera!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaufanie to fundament, bez niego nie ma prawdziwych relacji. :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie:
    www.meduzencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. W dzisiejszych czasach bardzo trudno znaleźć bezgraniczne zaufanie... Niestety co raz częściej będziemy mogli się zawieźć na bliskich dla nas osobach. Tylko ten dla którego jesteśmy naprawdę ważni zostanie przy nas do końca :)

    http://mauurel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że komentujesz :*
Na pewno się zrewanżuję (: