poniedziałek, 15 lipca 2013

10. Time to start living inventory.!

Przepraszam że wczoraj wieczorem już nic nie napisałam , ale pogoda się troszkę poprawiła i jednak pojechałam na festyn. I tutaj muszę teraz przyznać że fajnie jest mieć jednak starszą siostrzyczkę. :)

Gwiazdą wieczoru był zespół "Farba" , jednak ja i osoba z którą spędzałam tam czas nie za bardzo kojarzyliśmy ich piosenki... No może "Zagubiony książę" jest mi troszeczkę znana, i to wszystko. 
Ale nie żałuję że tam pojechałam , wracałam w naprawdę dobrym humorku. Dziękuję. ;*



Jednak nie tylko o tym chciałam tutaj dziś napisać. już od dłuższego czasu miałam zamiar gdzieś w końcu      "wyrzucić z siebie" to co mnie dręczy , zajmuje myśli... Coś , co ostatnio rozważam..
Nie zaglądałam na tego bloga ponad 3 miesiące. Wiele się u mnie przez ten czas zmieniło. Jestem już w końcu szesnastolatką , skończyłam gimnazjum z wyróżnieniem , dostałam się do wymarzonego liceum , zawarłam nowe znajomości , nauczyłam się wielu nowych rzeczy , zmieniłam się , chyba trochę dojrzałam.
Heh , było by tak pięknie gdyby te "osiągnięcia" były wszystkim co ostatnio się działo. Niestety , życie to nie tylko dobre strony , miłe wspomnienia , i pozytywne relacje. Mam też teraz za sobą dwa nieudane związki , kilka kłótni i drobniejszych spięć z "przyjaciółmi" , całkowita utrata kontaktu z kiedyś bliskimi mi osobami , nie wspominając już o codziennych błędach jakie popełniałam i chyba nadal popełniam...
Nie wiem do czego to wszystko mnie prowadzi. Nie jest jeszcze tak źle żeby nie dało się "wyjść na prostą" , ale pewne sprawy muszę  poważnie przemyśleć.
Aby osiągnąć to czego każdy pragnie , to , o czym każdy skrycie marzy... Wiem , na pewno każdemu nie jest łatwo , ale w końcu przychodzi taki moment , że trzeba siąść przed lustrem , spojrzeć w nie , i porządnie zastanowić się czy nie będę żałować tego co teraz robię.? czy to jest droga do szczęścia.? czy nie ranię przy tym innych.? czy ja wiem za czym , za kim dokładnie tęsknię.? czy w końcu.... nie krzywdzę samej siebie.? Pytań dużo , odpowiedzi brak. 
Muszę chyba w tym miejscu zakończyć te "rozważania". pewnie i tak nie wytrzymał czytania aż do tego miejsca. 
Trzeba wziąć  słuchawki , specjalna lista piosenek , i przemyśleć TO wszystko. KONIEC GRY.





Dziękuję tym , na których mogę obecnie liczyć.
Paulla.


11 komentarzy:

  1. Również dostałam się do wymarzonego liceum i ukończyłam gimnazjum z wyróżnieniem! :) Gratuluję i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się! Też ostatnio mam często takie chwile, że kompletnie nie wiem co robić, nie wiem, czy postępuję dobrze i wgl...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tego, że dostałaś się do wymarzonej szkoły :)

    Zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Pytań dużo, odpowiedzi brak." - Dokładnie! Dokładnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak to w życiu bywa, że nie zawsze rzeczy które robimy czy mówimy są słuszne;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulację dostania się do wymarzonego liceum <3
    Czasem tak jest , ale będzie lepiej ;*
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochanie, przestan :-*. Wszystko bedzie dobrze!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. O j ! Skad Ja znam te uczucia ! Niestety zadnej rady ci nie dam bo sama jestem obecnie zagubiona :/ ale na pewno wszystko sie unormuje z czasem :)
    Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  9. wszytsko ebdzie dobrze i wsyztsko w koncu wyladuje na wlasciwych torach ;) zazdroszcze festynu uwielbiam farbe ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam tak czasami.. i można by powiedzieć, że teraz, ale damy radę :)
    Btw: dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że komentujesz :*
Na pewno się zrewanżuję (: